| Views |
322  |
|
| Osiemdziesiąt „Alibabek” i ON – Zbigniew Wodecki. Taki koncert z okazji Dnia Kobiet zaproponował Ośrodek Kultury (OK) w Wesołej. |
"Alibabki", to oczywiście panie, które zdobyły zaproszenie na koncert. Tak je nazwał Zbigniew Wodecki. I słusznie, bo tworzyły udany chórek. Wodecki okazał się sympatycznym panem żartującym ze swego wieku, potrafiącym rozbawić publiczność równie dojrzałą jak on. Gwiazdą wieczoru okazała się także Elżbieta Berczyńska. Najpierw podarowała Wodeckiemu nuty swojego ojca, który w młodości uczył się grać na skrzypcach, a potem przeczytała własny wiersz „ku czci” artysty, z którego wynikło, że rozsławiona przez Wodeckiego Pszczółka Maja ma do pokonania rzeszę rywalek – np. panie z Wesołej. Więcej w papierowym wydaniu LOKALNEJ Dorota Kwiatkowska - fanka Wodeckiego
Users' Comments (0)
|
|
|
|
Czwartek, 11 Marzec 2010 11:58 |
|
|